Polityka lokalnaSesja RM
Trending

Uchwała Rady Miasta w sprawie Wilczych Dołów nieważna?

Dotarliśmy do opinii prawnej, na podstawie której na sesji Rady Miasta Gliwice nie dopuszczono do głosu mieszkańców, obrońców Wilczych Dołów. Sprawdzamy czy regulamin rady został złamany.

Przypomnijmy: podczas sesji w dniu 24.09.2020 r. głosowana była uchwała o podjęciu apelu do Prezydenta Miasta Gliwice o tymczasowe wstrzymanie budowy zbiornika na Wilczych Dołach. Projekt uchwały został zreferowany przez radnego Łukasza Chmielewskiego (Prawo i Sprawiedliwość), który dokonał ogólnego wprowadzenia do tematu druku, o szczegółach mieli opowiedzieć zaproszeni goście, eksperci w omawianej sprawie. Pomimo zgłoszenia ich wystąpień zgodnie z Regulaminem Rady Miasta Gliwice, prowadząca sesję wiceprzewodnicząca rady Krystyna Sowa (Koalicja dla Gliwic Zygmunta Frankiewicza) nie dopuściła gości do głosu, powołując się na tajemniczą opinię prawną.

„Informuję Państwa, że Pan przewodniczący Marek Pszonak wystąpił w tej sprawie o opinię prawną, mam ją przed sobą, ta opinia stwierdza jednoznacznie, że w opiniowanej sprawie wnioskodawcą uchwały jest grupa radnych, w związku z czym przedstawicielem wnioskodawcy (…) jest jeden z radnych wskazanych przez wnioskodawców.” Więcej: [Skandaliczna sesja Rady Miasta Gliwice].”

Dzięki uprzejmości jednego z radnych Koalicji dla Gliwic Zygmunta Frankiewicza, mamy dostęp do wspomnianego dokumentu. Jest to opinia sporządzona przez radcę prawnego Rafała Wróbla z kancelarii Puchała Wróbel Krupa Polifke Kancelaria Radców Prawnych Sp. p.. Opinię sporządzono w dniu sesji.

Powyższa opinia potwierdza, iż przedstawicielem grupy wnioskodawców mógł być jeden z radnych – w tym wypadku Łukasz Chmielewski. Dokument ten potwierdza także, że mieszkańcy mają prawo udziału w dyskusji nad uchwałą. Nie mamy pojęcia, w jaki sposób z tej opinii prawnej obóz prezydenta Neumanna wyciągnął wniosek, że może zablokować prawo głosu zaproszonych gości w bloku wystąpień, przed dyskusją o projekcie uchwały. Spójrzmy jak przedmiot sporu reguluje Regulamin Rady Miasta Gliwice:

Zgodnie z regulaminem, w pierwszej kolejności następuje etap wystąpień, po jego zakończeniu rada przechodzi do dyskusji nad uchwałą. Porządek wystąpień opisuje dokładnie § 9 regulaminu:

Ustęp 1. Przy rozpatrywaniu projektów uchwał Przewodniczący obrad udziela głosu w kolejności:

1) przedstawicielowi wnioskodawcy uchwały; (tak też się stało, do głosu dopuszczony został radny Łukasz Chmielewski),

2) przedstawicielom poszczególnych komisji Rady; (w tym miejscu pierwszy raz złamano regulamin, gdyż z pominięciem komisji głosu udzielono Prezydentowi),

3) Prezydentowi albo przedstawicielom Prezydenta – gdy wnioskodawcą uchwały nie jest Prezydent; (w tym miejscu drugi raz złamano regulamin, gdyż dopuszczono do wystąpienia osobę nieuprawnioną – wiceprezydenta Mariusza Śpiewoka, regulamin pozwala na wystąpienie prezydenta LUB jego przedstawiciela), 4) przedstawicielom poszczególnych klubów radnych; (trzeci raz złamano regulamin – nie udzielono głosu klubom radnych), (…)

7) innej osobie zaproszonej w związku z określonym punktem porządku obrad; (tu nastąpiło naszym zdaniem czwarte i najpoważniejsze uchybienie regulaminowi, gdyż prowadząca sesję Krystyna Sowa nie pozwoliła na wystąpienie osób zgłoszonych w związku z procedowaną uchwałą). (…)

Ustęp 3.: Po wyczerpaniu porządku wystąpień określonego w ust. 1Przewodniczący obrad udziela głosu w dyskusji, według kolejności zgłoszeń: radnym, Prezydentowi albo przedstawicielowi Prezydenta. // W tym momencie Krystyna Sowa otworzyła dyskusję, w której jako pierwszy zgłosił się radny Tadeusz Olejnik (Koalicja dla Gliwic Zygmunta Frankiewicza), który zgłosił wniosek formalny o natychmiastowe zamknięcie dyskusji.

Ust. 5. Uprawnionymi do zabrania głosu poza kolejnością zgłoszeń są:
1) posłowie i senatorowie RP;
2) przedstawiciele administracji rządowej;
3) honorowi obywatele Miasta;
4) Prezydent albo przedstawiciel Prezydenta;
5) zaproszeni goście w związku z określonym punktem porządku obrad;
6) radni, Prezydent albo przedstawiciel Prezydenta w celu przedstawienia wypowiedzi „ad vocem” (w trybie określonym w § 14) lub wniosku formalnego (w trybie określonym w § 16).

Jeżeli założymy, że do dyskusji zgłoszeni byli także mieszkańcy miasta, to udzielając głosu radnemu Olejnikowi w pierwszej kolejności, radna Krystyna Sowa złamała Regulamin Rady Miasta Gliwice po raz piąty.

Ale to nie wszystko – głosowanie nad zamknięciem dyskusji zostało powtórzone, ponieważ dwóch radnych (Szymanowski i Olejnik) pomyliło się podczas głosowania. Tymczasem regulamin pozwala na reasumpcję głosowania, gdy powstanie uzasadniona wątpliwość co do poprawności technicznej oddania głosu.

§ 31. Regulaminu Rady Miasta Gliwice:

  1. Gdy zgłoszona zostanie uzasadniona wątpliwość co do poprawności technicznej oddania głosu, mającej wpływ na przebieg głosowania, radny może złożyć wniosek o reasumpcję głosowania.
  2. Wniosek o reasumpcję głosowania nad uchwałą rozstrzyga się w głosowaniu jawnym po przeprowadzeniu nad nim dyskusji.

Po pierwsze, nie przeprowadzono dyskusji nad wnioskiem o reasumpcję głosowania. Po drugie, czy pomyłka w głosowaniu jest problemem technicznym? Zajrzyjmy do artykułu o reasumpcji głosowania opublikowanym w portalu prawo.pl:

„Reasumpcja głosowania w rozumieniu weryfikacji wyniku już przeprowadzonego głosowania nad tym samym projektem uchwały czy wnioskiem na tej samej sesji jest niedopuszczalna i może polegać wyłącznie na prawidłowym ustaleniu wyniku pierwotnego głosowania.(…) Podsumowując należy stwierdzić, że raz prawidłowo przeprowadzone głosowanie zamyka „sprawę” na sesji a reasumpcja dokonanego aktu głosowania, o ile nie jest usprawiedliwiona okolicznościami o wyjątkowym charakterze jest niedopuszczalna. Inaczej mówiąc, reasumpcja głosowania polega nie na ponownym lecz na powtórzeniu głosowania, a właściwie na powtórzeniu czynności w celu prawidłowego ustalenia wyniku osiągniętego w pierwotnym głosowaniu nad uchwałą czy wnioskiem, którego bez powtórzenia nie da się ustalić. Reasumpcja głosowania nie ma więc nic wspólnego z weryfikacją/zmianą wyniku głosowania.”

Wygląda na to, że podczas sesji z 24.09.2020 roku Regulamin Rady Miasta Gliwice został złamany nie raz, a nawet siedem razy. Za wszystkie uchybienia odpowiedzialność ponosi prowadzący sesję – w tym przypadku wiceprzewodnicząca Rady Miasta Gliwice, Krystyna Sowa (Koalicja dla Gliwic Zygmunta Frankiewicza).

Jakie mogą być konsekwencje łamania regulaminu rady gminy? W podobnym przypadku (uchwała podjęta z naruszeniem regulaminu rady) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził nieważność uchwały w całości (II SA/Wa 1599/14 – Wyrok WSA w Warszawie). W przypadku unieważnienia uchwały nie będziemy zaskoczeni – w tym roku Wojewoda Śląski siedem razy uchylał uchwały Rady Miasta Gliwice. Pod dużym znakiem zapytania pozostaje natomiast czy na stanowisku wiceprzewodniczącego Rady Miasta Gliwice powinna pozostawać osoba łamiąca jej regulamin.

Tymczasem w trosce o jakość stanowienia prawa w naszym mieście w dniu 06.10.2020 r. zgłosiliśmy wniosek o objęcie uchwał podjętych na tej skandalicznej sesji postępowaniem nadzorczym Wojewody Śląskiego (wojewoda jest organem nadzorującym rady gmin i sprawdzającym legalność tworzonego prawa miejscowego). O wyniku postępowania poinformujemy po otrzymaniu rozstrzygnięcia.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button