Kultura

Boże Ciało na Górnym Śląsku

Boże Ciało, czyli Święto Ciała i Krwi Chrystusa obchodzone jest od 1320 roku. Jest ono celebrowane wyłącznie przez kościół katolicki. Marcin Luter uważał to święto za bluźniercze i stanowczo się jemu sprzeciwiał.

Mniej więcej już od XVII wieku jest ono obchodzone bardzo uroczyście na Górnym Śląsku. Do połowy XIX wieku przy ołtarzach prezentowano sceny z czytanych fragmentów Biblii i podkreślano ich znaczenia dla kościoła katolickiego. W latach 20. i 30. dekorowano domy witkami brzozowymi i kolorowymi wstążkami. Procesje tworzyli przedstawiciele związków i stowarzyszeń. Baldachimy często nosili członkowie bractw strzeleckich, a dzieci komunijne sypały kwiaty. Dzięki zaangażowaniu religijnych rodzin, przy licach familoków powstawały ołtarze. 

Po II wojnie światowej uroczystość Bożego Ciała stała się polem walki pomiędzy kościołem a państwem i partią. Władza starała się tego dnia organizować wycieczki i spotkania skierowane do młodzieży. Urzędy często nie wydawały zgody na organizację procesji, a wierni mieli zakaz maszerowania ulicą. W okresie PRL-u wiele osób uczestnicząc w procesji, chciało zamanifestować swoją wiarę i sprzeciw wobec władz komunistycznych.

Mieszkańcy rano przed procesją przygotowują cztery ołtarze. Dekorują je kwiatami, gałązkami brzozy, lipy i bzu. Po mszy wierni urywają gałązki i zabierają je do domów. Gałązki z brzozy mają chronić przed klęskami żywiołowymi i złem. Miały one mieć także moc uzdrawiania. To jedyny zwyczaj, który przetrwał z pradawnej pogańskiej obrzędowości. W Boże Ciało domy są ozdobione obrazami świętych, kwiatami i flagami. Na Górnym Śląsku zaszczytną rolę niesienia baldachimu nad księdzem i Najświętszym Sakramentem, pełnili przez lata górnicy i hutnicy. W wielu śląskich parafiach mieszkańcy ubierają tradycyjne regionalne stroje, między innymi na Nikiszowcu i Lipinach.

W okolicach Raciborza i w niektórych opolskich wsiach mieszkańcy, a także na Zandce w Zabrzu mieszkańcy w Boże Ciało na ulicach tworzą kwietne chodniki, wykonane z różnych roślin, piasku i barwionych trocin. Podczas procesji może iść po nich jedynie kapłan niosący monstrancję. Podobny zwyczaj znany jest także w Austrii i Niemczech.

Źródło:

mapaobrzedowa.pl/

Kolonie robotnicze w Zabrzu i ich mieszkańcy, Zabrze, 2017

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button