Jawność
Trending

Co ukrywa Prezydent?

Kolejny raz zawnioskowaliśmy o udostępnienie przez Prezydenta Miasta Gliwice kalendarza spotkań służbowych za rok 2020. Ponownie informacja nie została udzielona. Czym tym razem zasłania się Urząd Miejski?

Dlaczego o to pytamy? Informacja o tym z kim spotyka się Prezydent, z kim współpracuje, komu poświęca swój czas może być informacją kluczową dla oceny działalności Prezydenta oraz jego intencji. Jawność życia publicznego pozwala także na ograniczenie sytuacji patologicznych i korupcyjnych w samorządach.

Poprzednim razem urząd odmówił udostępnienia kalendarza spotkań prezydenta, (LINK: Z kim spotyka się prezydent?) gdyż uznał, że kalendarz jako techniczne narzędzie pracy nie jest informacją publiczną i nie podlega udostępnieniu.

W związku z tym, zamiast udostępniania kalendarza jako narzędzia, poprosiliśmy o przygotowanie listy spotkań służbowych Adama Neumanna w roku 2020. Urząd ponownie nie zdecydował się na udostępnienie informacji publicznej, stwierdzając, iż jest to informacja przetworzona i w celu jej uzyskania musimy wykazać szczególną istotność informacji dla interesu publicznego. Jest to stary chwyt urzędów, gdy bardzo nie chcą podzielić się jakąś informacją. Na szczęście, orzecznictwo sądów w tym zakresie staje po stronie obywateli, zmuszając urzędy do udostępnienia informacji. My także w tej sprawie pójdziemy do sądu, jeśli urząd nie udostępni tej informacji.

Dlaczego nie ma wątpliwości co do szczególnej istotności takiej informacji dla interesu publicznego? Wyobraźmy sobie, że Prezydent Miasta Gliwice spotyka się w zaciszu gabinetów z przedsiębiorcami, którzy bardzo chcą zainwestować w swoje fabryki w południowej części miasta. Pod warunkiem, że na koszt gliwiczan wybudowane zostanie odwodnienie tych terenów. W przypadku ujawnienia takiego ciągu wydarzeń może się okazać, że argumentacja urzędu o zapewnieniu bezpieczeństwa powodziowego dla Szpitala Wielospecjalistycznego jest tylko przykrywką dla rzeczywistych intencji Prezydenta. Czy mieszkańcy mają prawo do takiej wiedzy i czy na jej podstawie mogą oceniać działalność władzy wykonawczej w mieście? Czy nie leży w interesie mieszkańców posiadanie takiej wiedzy? Zbiornik na Wilczych Dołach to oczywiście tylko fikcyjny przykład, ale bardzo dobry do zobrazowania przed czym może bronić jawność życia publicznego.

Jest to kolejne działanie urzędu (podległemu prezydentowi), które stoi w sprzeczności zasady jawności życia publicznego i jawności finansów publicznych. W ostatnich miesiącach ponownie spotykamy się z odmową na wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Z tego powodu zdecydowaliśmy o przygotowaniu dla Czytelników listy wszystkich tego typu przypadków. Artykuł z listą będziemy dla Państwa na bieżąco aktualizować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button