Inwestycje

,,Elementy manipulacji psychicznej można również dostrzec w komunikacji UM”

Portal Ratujmy Wilcze Doły opublikował post informujący o tym, czym jest gaslighting oraz, jakie elementy wypowiedzi rzecznika Łukasza Oryszczaka, uważają za jego elementy. Mamy odpowiedź rzecznika!

,,Gaslighting (pol. gaslajting) – sprawianie by ktoś wątpił w rzeczywistość. Ta forma manipulacji psychicznej pojawia się w toksycznych związkach, ale jej elementy można również dostrzec w komunikacji UM względem mieszkańców.” – to fragment posta krążącego od jakiegoś czasu po gliwickich social mediach.

Tekst jest komentarzeem do komunikatu rzecznika Łukasza Oryszczaka na temat budowy na antenie Radia Imperium, 2 grudnia, który natomiast był odpowiedzią na informacje aktywistów z dnia 30 listopada o braku decyzji GDOŚ, o niezłożonych derogacjach i o niszczeniach siedlisk.

Wymienione przez portal przykłady wypowiedzi rzecznika to między innymi:
„To jest obiektywna nieprawda”,
„Kolportowany jest cały szereg nieprawdziwych informacji”
„To jest nieobarczone żadnym ryzykiem pisanie, że tam są chronione gatunki żyraf”.
„Są zadeptywane pola przez osoby, które się aktywizują na tle budowy i proponowałbym się zastanowić kto i co niszczy i w jakiej kolejności się to odbywa”
„Internet jest cierpliwy i można napisać absolutnie wszystko”
„Nie ma tam siedlisk nietoperzy ani chronionych owadów”.
„Można powiedzieć, że znajdują się tam wszystkie chronione gatunki natomiast nie znajduje to potwierdzenia w faktach”.

Poprosiliśmy o komentarz rzecznika, Łukasza Oryszczaka. Rzecznik prezydenta nie wypowiedział się jednak na temat zarzucanej w poście manipulacji, udostępnił jednak dokument, który został przesłany do UM.

Dzień dobry,

W załączeniu przesyłam dokument, który wpłynął do urzędu wczoraj. Jest to odmowa wszczęcia postępowania w sprawie wydania decyzji nakładającej na podmiot korzystający ze środowiska obowiązek przeprowadzenia działań zapobiegawczych lub naprawczych, w związku z informacją o możliwości wystąpienia bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku (…) wydana przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach. Dokument ten potwierdza to, co mówię w tej sprawie od dawna. Tak, budowa zbiornika ingeruje w środowisko, ale ingerencja ta jest dopuszczalna w świetle polskiego prawa oraz uzasadniona ważniejszym celem społecznym. Aktywiści protestujący przeciwko budowie bezpodstawnie zarzucają miastu łamanie prawa, a powołane do rozstrzygania o tym niezależne od miasta instytucje w swoich  kolejnych rozstrzygnięciach nie potwierdzają tych twierdzeń.

Z całym dokumentem możecie zapoznać się poniżej:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button