Życie Miasta

Nie igraj z ogniem…

Koniec zimy i początek wiosny jest niepozornym, lecz niebezpiecznym okresem. Powodem tego jest wypalanie traw na łąkach i nieużytkach rolnych. Ruszyła Kampania Społeczna „STOP Pożarom Traw”.

Przypominamy, że wypalanie traw jest nie tylko ryzykowne, ale też prawnie karane. Polega karze aresztu lub grzywny.

Każdy z nas wie, że ogień jest żywiołem, który niełatwo okiełznać. Nieodpowiedzialni ludzie rozpoczynają pożary, które ku ich zaskoczeniu mogą się gwałtownie rozrastać na lasy lub nawet zamieszkane nieruchomości. Materiał w postaci suchych trwa lub pozostałości roślinnych stanowi świetny łatwopalny materiał, dzięki któremu pożar może eskalować do ogromnych rozmiarów.

Wszystko przez to, że rozpowszechnione jest przekonanie o ekonomicznych zaletach wypalania gruntów. W świadomości ludowej utkwiło przekonanie, że spalona trawa zostanie zastąpiona przez nową, w dodatku przyczyniając się do jej szybszego wzrostu. Pamiętajmy jednak, że pożary traw stanowią szczególne ryzyko dla lasów. Potencjalne ryzyko rośnie wraz z rozprzestrzenianiem się łąk, czy nieużytków rolnych na zadrzewione tereny. Na terenie wielu województw taka sytuacja jest powszechna.

W dodatku, kiedy pożar dotrze do lasów, sytuacja zmienia się na o wiele trudniejszą.

Od palącego się poszycia gleby, zapaleniu ulega podziemna warstwa torfu, który może zalegać nawet do kilkunastu metrów w głąb. Są to pożary długotrwałe (nawet do kilku miesięcy) i wyjątkowo trudne do ugaszenia. Ponadto, w przypadku, gdy zwykła łąka po pożarze regeneruje się przez kilka lat, to pokłady torfu potrzebują na to kilku tysięcy lat – informuje „STOP pożarom traw!„.

Poza zniszczeniami starych i unikatowych drzewostanów możliwe są też inne konsekwencje. Wysokie zadymienie powoduje niebezpieczeństwo, zarówno dla osób znajdujących się w bezpośrednim otoczeniu, jak i jest powodem wypadków samochodowych. Wynika to z dużego zadymienia oraz wynikającego z niego utraty widoczności.

Pożary wiążą się również z negatywnymi konsekwencjami dla zdrowia, które wywoływane są przez uwalniane w ich wyniku związki chemiczne. Stanowią one niebezpieczeństwo zarówno dla ludzi, jak i są zagrożeniem dla zwierząt. O konsekwencjach dla życia naturalnego przypomina „STOP pożarom traw!„.

Niszczone są miejsca lęgowe wielu gatunków gnieżdżących się na ziemi i w krzewach. Palą się również gniazda już zasiedlone, a zatem z jajeczkami lub pisklętami (np. tak lubianych przez nas wszystkich skowronków). Dym uniemożliwia pszczołom i trzmielom oblatywanie łąk. Owady  giną w płomieniach, co powoduje zmniejszenie liczby zapylonych kwiatów, a w konsekwencji obniżenie plonów roślin – czytamy na stronie „STOP pożarom traw!„.

Podpalenia w zależności od sentencji prawnej mogą być różnie karane. Niemniej jednak według jednych przepisów grozi za nie kara grzywny do 5 tys. zł. Natomiast w przypadku ucierpienia innych osób, jest objęte karą pozbawienia wolności do 10 lat.

Krzysztof A. Kluza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button