Życie Miasta

Od prawie ćwierć wieku proszą miasto o pomoc…

Pierwsze zachowane pismo z prośbą o montaż ekranów akustycznych mieszkańcy wysłali w marcu 1998 roku. Najstarsi mieszkańcy twierdzą, że sygnalizowali odpowiednim instytucjom problem już w latach 80′. Minęły 23 lata, sprawa nadal nie została rozwiązana. Rada Dzielnicy Obrońców Pokoju wystosowała kolejne pismo.

Kilka miesięcy temu pisaliśmy o mieszkańcach Gliwic, którzy już od ponad 20 lat proszą miasto o montaż ekranów akustycznych. [LINK] Warto zauważyć, że ćwierć wieku temu na tysiąc mieszkańców naszego kraju przypadało 125 pojazdów, ponad trzy razy mniej niż obecnie. Problem więc nie tylko trwa, ale znacznie się nasila. Narażeni na hałas są zamieszkujący okolicę ulicy Tarnogórskiej do zjazdu na ulicę Toszecką oraz mieszkańcy osiedla Obrońców Pokoju.

Zamieszkujący przy pasie wzdłuż ulicy DK88 w Gliwicach apelują o pomoc do włodarzy miasta, ponieważ sprawa dotyczy ich zdrowia. Narażeni na hałas są zamieszkujący okolicę ulicy Tarnogórskiej do zjazdu na ulicę Toszecką oraz mieszkańcy osiedla Obrońców Pokoju. Narząd słuchu, będący czujnikiem hałasu, jest najbardziej wystawiony na jego działanie. Negatywne konsekwencje przebywania w takich warunkach powodują zaburzenia w wielu obszarach zdrowotnych. Hałas powoduje stres i wzrost niepokoju, rozdrażnienie, zmęczenie, dekoncentrację i spadek wydajności pracy co może dawać się we znaki zwłaszcza w czasach powszechnej pracy w domu. Życie w głośnej przestrzeni może spowodować problemy z układem krążenia, a nawet zwiększać ryzyko wystąpienia zawału. Trzeba zaznaczyć, iż skutki hałasu nie występują od razu. Zazwyczaj ulegają kumulacji i dają efekty dopiero po dłuższym czasie, powodując rozległe problemy zdrowotne i zaburzając ogólne funkcjonowanie organizmu.

Opinie w sprawie słuszności budowy zabezpieczeń akustycznych są spolaryzowane. Niektórzy komentatorzy zauważają, że część mieszkańców zakupiła nieruchomości, wiedząc o istnieniu drogi. Mieszkańcy odpierają ten zarzut, mówiąc, że mieszkają tam od ponad 30 lat a ci, którzy zakupili działki później, byli zapewniani o planach montażu ekranów akustycznych.

Hałas znacząco obniża komfort życia mieszkających wzdłuż Drogi Krajowej nr 88 w Gliwicach. Miasto od lat składa obietnice pomocy, jednak ograniczyło się to do długotrwałego badania poziomu hałasu w okolicy. Następnie został opracowany program ochrony środowiska przed hałasem dla Miasta Gliwice.

ROK 2011

ZDM odpowiedział na apele mieszkańców, iż budowa ekranów rozważona zostanie po przeprowadzeniu badań akustycznych wzdłuż DK88. Samo przekonanie mieszkańców rejonów dróg, że odbierany przez nich hałas drogowy przekracza dopuszczalny poziom, nie jest przesłanką wystarczającą do podjęcia decyzji o wybudowaniu kosztownych ekranów. W ten sposób ZDM argumentował zwłokę, tłumacząc się obawą przed nieuzasadnioną działalnością.

ROK 2012

Na maj roku 2012 ustalono termin umowny wykonania mapy akustycznej. Okazało się wtedy jednak, że decyzja o montażu jeszcze nie została podjęta. Mieszkańcy poprosili o wyniki przeprowadzonych pomiarów. Jak się okazało, wskazywały one wtedy jednoznacznie na przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu. W tym roku nadano sprawie montażu ekranów status sprawy priorytetowej.

Pod koniec października 2012 roku w Polsce weszło w życie nowe rozporządzenie ministra środowiska podwyższające normy hałasu, po aktualizacji mapy akustycznej Miasto mogło zrezygnować z budowy ekranów akustycznych. Dopuszczalne poziomy natężenia hałasu drogowego w ciągu dnia wynoszą teraz maksymalnie 68 dB, w nocy – 59 dB. Podczas gdy poprzednie normy zezwalały na poziom hałasu mieszczący się w przedziałach 50–65 dB w dzień i 45–55 dB w nocy. Pomiary dla okolicy ulicy św. Wojciecha oscylują wokół górnej granicy normy, a nawet ją przekraczają. Warto przypomnieć, że hałas od 35 dB do 70 dB powoduje już negatywny wpływ na układ nerwowy. Taki hałas utrudnia komunikację. Natomiast przebywanie w trwającym stale hałasie o natężeniu 70 – 85 dB powoduje już trwałe pogorszenie słuchu, bóle głowy i rozstrój nerwowy. W takich warunkach znacznie obniża się wydajność naszej pracy

ROK 2013

Program „Programu Ochrony Przed Hałasem dla Miasta Gliwice” jest w trakcie opracowywania, termin odbioru przewidywany jest się na koniec czerwca 2013 roku. Wykonawca „Programu” zobligowany został dodatkowo do wykonania aktualizacji sporządzonej wcześniej mapy akustycznej dla Gliwic.

ROK 2018

Terminy realizacji założeń podsumowano w Uchwale Rady Miasta z dnia 8 listopada 2018 r. [LINK]

Terminy realizacji strategii długoterminowej i edukacji społecznej, mających na celu poprawę stanu klimatu akustycznego w Gliwicach są dłuższe od czasu obowiązywania niniejszego Programu (5 lat). Edukacja społeczeństwa powinna być konsekwentna i ciągła – tylko wtedy może przynieść wymierne i oczekiwane korzyści. Czasu trwania działań zawierających się w jej zakresie nie można zatem oszacować nawet orientacyjnie. Działania określone w strategii długoterminowej powinny być natomiast realizowane w perspektywie ok. 10 – 15 lat. Działania naprawcze, które zawierają się w strategii krótkoterminowej powinny być wykonane w czasie trwania niniejszego programu, czyli do 31 grudnia 2022 r.

Mapa akustyczna Gliwic, DK 88/ ulica św. Wojciecha

ROK 2021

ZDM nasadził w wielu miejscach tzw. zielone ekrany. Według tekstu udostępnionego przez Urząd Miasta Budowanie standardowych ekranów akustycznych, wykonanych m.in. z tworzyw sztucznych (stoją na przykład przy autostradach), to niejedyny sposób na tłumienie hałasu. Coraz częściej stawia się na pasy zieleni i zadrzewienia jako element ekranujący. Takie rozwiązanie daje szerokie możliwości ochrony nie tylko przed hałasem, ale także przed zanieczyszczeniem powietrza. Mieszkańcy jednak od początku nie byli przekonani o skuteczności tego typu zabezpieczeń, argumentując, że w okresie zimowym drzewa pozbawione liści nie będą tłumić hałasu, ponadto zaznaczano, że wiele ze świeżo nasadzonych roślin szybko uschło.

Urząd Miasta promując zielone ekrany, udostępnił również wypowiedź Kierownika Centrum Sterowania Ruchem Zarządu Dróg Miejskich w Gliwicach. Dawid Ochód mówił: Tworzenie zielonych ekranów potrwa kilka lat. Naturalne bariery ochronne nie zadziałają od razu, bo rośliny potrzebują czasu na rozrośnięcie się i osiągnięcie optymalnych rozmiarów. To nasza inwestycja w przyszłość. Wypowiedź została podsumowana w tekście słowami Możemy poczekać. Zazielenianie miasta to trend, na który warto postawić. Pozytywny wpływ roślin na psychikę człowieka jest oczywisty. Warto jednak przypomnieć, że pasma nasadzeń drzew i krzewów stosowanych jako zielone ekrany powinny mieć szerokość około 5 m i wysokość minimum 7 m, natomiast przestrzenie wokół pni powinny zostawać wypełnione krzewami tak, by tworzyły gęsty masyw. Na taki efekt mieszkańcy mogą jeszcze chwilę poczekać.

Kontaktowaliśmy się z Zarządem Dróg Miejskich w Gliwicach, uzyskaliśmy informację, że w sprawie ekranów nic się nie zmieniło i nie są planowane nowe inwestycje w postaci montażu ekranów. Natomiast w najbliższych latach planowany jest rozwój trasy, co jeszcze bardziej wpłynie na zwiększenie poziomu hałasu w sąsiedztwie budynków mieszkalnych.

Tymczasem mieszkańcy cały czas liczą na pomoc i instalację ekranów akustycznych. Rada Dzielnicy Obrońców Pokoju wystosowała pismo do Prezydenta Miasta Gliwice w sprawie montażu ekranów akustycznych przy DK 88, na wysokości zabudowań ul. Huberta i Św. Wojciecha w Gliwicach

Ada Duda/ Bartosz Rybczak

Komentarze

  1. „Kontaktowaliśmy się z Zarządem Dróg Miejskich w Gliwicach, uzyskaliśmy informację, że w sprawie ekranów nic się nie zmieniło i nie są planowane nowe inwestycje w postaci montażu ekranów. Natomiast w najbliższych latach planowany jest rozwój trasy, co jeszcze bardziej wpłynie na zwiększenie poziomu hałasu w sąsiedztwie budynków mieszkalnych.”

    To jest sedno problemu i podsumowanie polityki władz miasta. Mieszkańcy się w Gliwicach nie liczą, bo ich podatki to niewielki procent w budżecie Gliwic. Zwłaszcza jeżeli chodzi o mieszkańców kawałka osiedla czy pojedynczej ulicy. Natomiast DK88 to trasa dojazdowa do strefy ekonomicznej, czyli OGROMNY INTERES. Rozwój trasy to zwiększenie przepustowości drogi, czyli więcej TIR-ów i jeszcze więcej aut osobowych (pracownicy dojeżdżający z innych miast). Prezesi firm zlokalizowanych w strefie ekonomicznej na pewno będą zadowoleni. A mieszkańcy? Prezydent ma ich gdzieś. Ważne są tylko ZYSKI firm.
    Tak to jest jak miastem rządzi stary dziadek, z PRL-owskim sposobem myślenia, dla którego ważne są tylko fabryki i magazyny. Jaki poprzednik, taki następca.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button