Inwestycje

Plac Przy Raciborskiej Bramie przestanie straszyć?

Przy Raciborskiej Bramie od lat straszy pusty plac. Co jakiś czas pojawiają się pomysły zagospodarowania tego miejsca. Przed wojną znajdowała się tam siedziba lokalnej gazety „Die Oberschlesien Wanderer”. Czy plac zostanie w końcu zabudowany?

Gustav Neumann pochodzący z Kamiennej Góry w 1825 roku stworzył podwaliny Miejskiej Oficyny Wydawniczej Neumanna. Musiał  on uzyskać zgodę gminy miejskiej w Gliwicach.  Miasto udzieliło wówczas zezwolenie na używanie nazwy Drukarni Miejskiej (Stadtbuchdruckerei). Ta nazwa przetrwała do drugiej wojny światowej. Pierwsza siedziba drukarni znajdowała się w mieszczańskim domu położonym przy gliwickim Rynku. Z czasem firma się rozrastała, a oddziały wydawnictwa lokowano w różnym miejscach, m.in. na rogu ulicy Raciborskiej i Przy Raciborskiej Bramie urządzono księgarnię i sklep papierniczy. Po drugiej stronie ulicy, na miejscu pustego placu ulokowano budynek administracyjno-produkcyjny, kiedy rozrzucone po całym mieście pomieszczenia firmy był już niewystarczające.

Nieistniejąca kamienica, siedziba wydawnictwa Die Oberschlesien Wanderer. Zdjęcie pochodzi z portalu fotopolska.pl

I wojna światowa negatywnie wpłynęła na rozwój Die Oberschlesien Wanderer, ludzie mieli ważniejsze zajęcia niż czytanie. Po wojnie wydawnictwo przejęło trzecie pokolenie Neumannów. Gazeta nie angażowała się w spory polityczne, ale gdy została przejęta przez spółkę „Oberschlesische Druckerei und Verlagsanstalt GmbH” w 1936 roku straciła swoją apolityczność. W 1939 roku została połączona z narodowo-socjalistycznym dziennikiem „Deutsche Ostfront”. Tak zakończyła się ponad stuletnia historia wydawnictwa. Po wojnie żołnierze radzieccy spalili siedzibę wydawnictwa, a po dawnym budynku pozostał pusty plac, który straszył przez lata.

Plac służył jako dziki parking, a w okresie PRL-u stała tam kiosk spożywczy, popularne miejsce na piwo. W czasie przebudowy starówki służył, jako zaplecze Przedsiębiorstwa Remontów Ulic i Mostów. Drogowcy trzymali tam sprzęt budowlany, różne urządzenia specjalistyczne i kostkę brukową. 

W 2016 roku plac przy ul. Raciborskiej został sprzedany. Gliwicka firma Elipsa, która kupiła teren za ponad pół mln zł, planuję wybudować w tym miejscu budynek  mieszkalno-usługowy. Rok później plany dewelopera spotkały się z protestem mieszkańców pobliskich kamienic. Wspólnota Mieszkaniowa ul. Górnych Wałów 48 i 48 oficyna wystosowała pismo, które trafiło do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i lokalnych polityków. Mieszkańcy sprzeciwili się zabudowie nieruchomości, argumentując, że nowy budynek zmniejszy dopływ światła dziennego do ich mieszkań. Jedną z kwestii, którą mieszkańcy poruszyli w petycji, ich zdaniem nowy budynek obniży atrakcyjność historycznego układu urbanistycznego starówki, m.in. poprzez częściowe ograniczenie ekspozycji kościoła pw. Wszystkich Świętych. Wyrażają również niepokój, że zabudowa ograniczy możliwość interwencji służb ratowniczych. Obawy, zdaniem inwestora, są nieuzasadnione. Elipsa zapewniała, że projekt powstają zgodnie z wymaganiami ochrony zabytków i ochrony środowiska, a prowadzone konsultacje z mieszkańcami miały rozwiać wszelkie wątpliwości.

W 2018 roku plac zmienił się na kilka miesięcy w…. miejską plażę. Klaster Innowacji Społecznych stworzył miejsce do rekreacji. Plac będący własnością firmy Elipsa został wynajęty na krótki okres, ponieważ budowa jeszcze nie ruszyła. Projekt Plaża był eksperymentem. Na działce wysypano ponad 50 ton piasku. Ulokowały się tam food trucki, które przez ciepłe miesiące oferowały ciekawą ofertę gastronomiczną. Organizowano tam różne wydarzenia kulturalne i pokazy filmowe.

Plaża zakończyła swoją działalność, Elipsa powróciła do przygotowywania inwestycji mieszkaniowej. Twórcą obecnego projektu jest Medusa Group. Inwestor planuje budowę obiektu mieszkalnego z lokalami usługowymi na parterze i parkingiem podziemnym. Ma powstać 4 kondygnacji nadziemnych i jedna podziemna. Garaż pomieści 17 miejsc parkingowych. W środku zaprojektowano 13 mieszkań i 4 lokale usługowe. Budynek utrzymany jest w nowoczesnym stylu, podzielony zostanie na dwie części, które będzie łączyć przeszklone przejście. Inwestor otrzymał już pozwolenie na budowę.

Czy mieszkańcy sąsiednich kamienic wznowią swój protest? Czy inwestycja rzeczywiście ruszy? Jeśli tak, już teraz jesteśmy niezmiernie ciekawi prac archeologicznych, które przed rozpoczęciem inwestycji zostaną przeprowadzone na placu budowy.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button