Finanse
Trending

Prezydent chciał podnieść podatek od nieruchomości?

Prezydent Neumann na swoim profilu społecznościowym poinformował o planach podwyżki podatku od nieruchomości. Miało się to stać na najbliższej sesji rady miasta. Pomysł jednak zarzucono, przynajmniej na jakiś czas.

https://www.facebook.com/NeumannAdam

Po konsultacji z klubem radnych Koalicja dla Gliwic Zygmunta Frankiewicza zdecydowałem o niewnoszeniu na najbliższe posiedzenie sesji Rady Miasta projektu uchwały podnoszącego podatek od nieruchomości. W ubiegłym tygodniu zakończyliśmy prace nad projektem przyszłorocznego budżetu miasta.

Przygotowanie tego dokumentu było w tym roku wyjątkowo trudne. Trwająca epidemia i związane z nią kłopoty gospodarcze odbijają się bezpośrednio na finansach samorządów. Sytuacji nie poprawia fakt, że od dłuższego czasu rząd wprowadza zmiany w podatkach, które skutkują ubytkiem w dochodach naszego miasta w wysokości ponad 20 mln złotych rocznie. Te oraz wiele innych okoliczności i decyzji rządzących sprawiły, że musieliśmy szukać oszczędności oraz dodatkowych wpływów do budżetu aby nadal odpowiedzialnie zarządzać miastem. W ramach prac nad projektem budżetu miasta, które trwały wiele tygodni przygotowaliśmy między innymi projekt uchwały zmieniającej stawki podatku od nieruchomości. Ten podatek jest bowiem najważniejszym źródłem dochodów, o wysokości którego decydować mogą samorządy. Odpowiedzialny za stan miejskiej kasy skarbnik miasta przedstawił propozycję, aby podnieść go o ok 3,9% (czyli o poziom przewidywanej przez rząd inflacji). Przyjęcie tej uchwały skutkowałoby dodatkowym rocznym wpływem do budżetu miasta na poziomie ponad 5 mln zł.

Podczas spotkania z radnymi klubu Koalicja dla Gliwic Zygmunta Frankiewicza odbyła się dyskusja, w wyniku której wspólnie uznaliśmy, że z uwagi na trudną sytuację ekonomiczną spowodowaną ograniczeniami epidemicznymi, mającą przełożenie na firmy oraz mieszkańców w nich zatrudnionych nie wprowadzimy proponowanej podwyżki podatku od nieruchomości. Decyzja ta będzie skutkować koniecznością korekty złożonego projektu budżetu. Nadchodzący rok będzie z pewnością trudny dla miejskich finansów. W Gliwicach zawsze gospodarowano oszczędnie, teraz takie podejście jest szczególnie ważne. Nie chcemy w tak trudnej dobie kryzysu sięgać głębiej do kieszeni mieszkańców i przedsiębiorców, ale ta decyzja ma swoje konsekwencje. W nadchodzącym roku będziemy musieli bardzo pilnować, aby zachować wydatki miasta pod kontrolą. Z pewnością nie będzie możliwa realizacja niezaplanowanych w budżecie przedsięwzięć zgłaszanych w trakcie roku. W razie poprawy sytuacji gospodarczej, w pierwszej kolejności będziemy przywracać do wykonania zadania przewidziane w pierwotnym projekcie, a skreślone w toku prac nad ostateczną wersją budżetu na 2021 r.

Z oświadczenia opublikowanego przez Prezydenta wynika, iż grupa radnych Koalicji dla Gliwic musiała przeciwstawić się planom podniesienia podatku w tak trudnym momencie.

Sytuacja musi być rzeczywiście trudna, jeśli budżet miasta domykany jest poprzez zabieranie środków radom dzielnic. Przypomnijmy, na ostatnim spotkaniu władz miasta z zarządami rad dzielnic poinformowano, że budżety tychże zostaną w roku 2021 zmniejszone o około 10% (w skali jednej dzielnicy to kwota około 2 tys. zł). Wobec powyższego zdumiewa planowanie wydatkowania kolejnych milionów złotych na bezproduktywną promocję Miasta, np. w hali sportowej Arena.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button