AnalizyŻycie Miasta

Radni ponawiają pytania o śnięte ryby w Kanale Gliwickim – jest odpowiedź magistratu

O śniętych rybach w Kanale Gliwickim mówi się już od końca marca tego roku. Sprawą zajmowały się Wody Polskie, a także Inspektorat Ochrony Środowiska. Odpowiedzialność za usunięcie tego nieprzyjemnego problemu przerzucono również na właściwy okręg Polskiego Związku Wędkarstwa. Jak widać zaangażowanie było z pozoru bardzo duże, jednak nic za sobą nie niosło. Pod koniec czerwca w programie „Alarm!” ukazał się materiał, który rzucił nowe światło na tę sprawę.

Grupa Radnych Rady Miasta Gliwice w składzie Łukasz Chmielewski, Adam Michczyński oraz Tomasz Tylutko 29 czerwca wystosowała interpelację do Prezydenta Miasta Gliwice. Radni ponownie poruszyli temat śniętych ryb odnosząc się do materiału dziennikarskiego programu „Alarm!”. Sugerował on, iż zatrucie wody w Kanale Gliwickim miało mieć związek z działalnością Kąpieliska Leśnego w Gliwicach.

W związku z tym, iż kąpielisko stanowi własność miasta i zarządzane jest przez Miejski Zarząd Usług Komunalnych w Gliwicach radni zadali magistratowi następujące pytania:

„W związku z powyższym, zakładając, że materiał udostępniony przez dziennikarzy jest zgodny ze stanem faktycznym, zwracamy się z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

 1. Jakie jest Pana stanowisko wobec materiału zaprezentowanego we wspomnianym programie „Alarm!”?

 2. Czy Miasto Gliwice rozpoczęło własne postępowanie wyjaśniające w jaki sposób mogło dojść do wycieku substancji, która spowodowała zatrucie ryb oraz czy zostały dotychczas wyciągnięte jakiekolwiek konsekwencje?”

Jaka była odpowiedź władz Gliwic?

Do radnych zwróciła się Aleksandra Wysocka pełniąca stanowisko zastępcy Prezydenta Miasta Gliwice. Już na samym wstępie swojej odpowiedzi podkreśla, iż błędnym jest, iż przedmiotowy materiał telewizyjny jest rzetelny i można uznać go za pewnik. Wskazuje do tego, że komentarz rzecznika MZUK nie został w nim opublikowany w całości, a jedynie w sposób wyrywkowy i tendencyjny. Takie działanie miało wypatrzyć sens całej wypowiedzi przedstawionej w programie „Alarm!”.  W dalszej części Aleksandra Wysocka odniosła się do zarzutów padających w materiale.

– Wyjaśniam, że przy realizacji zadania „Modernizacja stacji uzdatniania wody na terenie Kąpieliska Leśnego” wykonane zostały roboty ziemne, zagospodarowanie terenu zielenią oraz prace montażowe, które prowadzone były „na sucho”, bez użycia wody i jakichkolwiek chemikaliów. Niecki basenowe w okresie od października 2021 r. do czerwca 2022 r. nie były napełniane wodą ani opróżniane. Pierwsze napełnianie niecek w roku 2022 rozpoczęło się 7 czerwca. Nie ma żadnych przesłanek, które wskazywałyby, że prace prowadzone na terenie Kąpieliska miały negatywny wpływ na jakość wody w Kanale Gliwickim – możemy przeczytać w treści odpowiedzi.

– Zarówno administrator rzeki Kłodnicy oraz Kanału Gliwickiego – Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej (RZGW) w Gliwicach, jak i Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Katowicach (WIOŚ) nie wskazał rodzaju i pochodzenia zanieczyszczeń wód Kanału, a tym bardziej nie został ustalony podmiot odpowiedzialny. Stąd, bezpodstawnie w materiale telewizyjnym wskazano jednostkę miejską MZUK, jako odpowiedzialną za pojawienie się martwych ryb. – dodaje Aleksandra Wysocka.

Zastępczyni Adama Neumanna informuje również o tym, iż w tym zakresie nadal prowadzone są działania przez RZGW oraz WIOŚ, które mają przynieść wykrycie źródła zanieczyszczenia. Jednocześnie gliwicki magistrat zaznacza, że organem posiadającym kompetencje w sprawach identyfikacji zanieczyszczeń, poboru próbek, oraz wykrywania podmiotów odpowiedzialnych za ich powstanie wraz z nałożeniem odpowiednich sankcji jest właściwy terytorialnie inspektor ochrony środowiska.

– Niezależnie od działań WIOŚ, na zlecenie miasta, Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Gliwicach (PWiK) przeprowadziło dodatkową kontrolę wylotów kanalizacji deszczowej należących do miasta. W zarządzanej przez miasto infrastrukturze sieci kanalizacji deszczowej nie wykazano nieprawidłowości i nie znaleziono źródła zanieczyszczenia. Pismem z dnia 13 maja br. Prezydenta Miasta zgłosił swoje uwagi do organów wyższego stopnia nad RZGW, tj. Prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie i Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. W kierowanej korespondencji, Prezydent wniósł o intensyfikację działań RZGW w Gliwicach z uwagi na powtarzające się incydenty zanieczyszczania rzeki Kłodnicy i Kanału. – informuje na koniec zastępczyni Prezydenta Miasta Gliwice.

Magistrat zapowiada, że obecnie prowadzone jest postępowanie wyjaśniające w stosunku do zarządców nieruchomości usytuowanych w rejonie Portu i Kanału Gliwickiego. Jego przedmiotem jest sprawdzenie urządzeń odprowadzających wody deszczowe i ścieki.

Co możemy stwierdzić po otrzymaniu nowych informacji w sprawie śniętych ryb w Kanale Gliwickim? A no tyle, że nic nie wiadomo i winnych jak nie było, tak nie ma. Najpewniej mieszkańcy nadal będą musieli borykać się z nieprzyjemnym zapachem, a widok martwych ryb stanie się już czymś powszednim. Oczywiście nikt nie chce, by taki stan się utrzymywał, dlatego mamy nadzieje, że w końcu poszczególne instytucje przestaną przerzucać odpowiedzialność między sobą umywając ręce i wspólnymi siłami zostanie ustalona przyczyna tej nieprzyjemnej historii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button