Kultura

W starym kinie

To już nasze ostatnie wyjście do kina, ale tym razem chcemy opowiedzieć Wam o wszystkich mniejszych kina, które działały dawniej w mieście.

Po wojnie w Gliwicach działały tylko trzy kina, a już 15 lat później w całym mieście było ich 13. W latach 70. liczba kin zaczęła spadać i tak w 1980 roku działało już tylko pięć kin: Bajka, Apollo, Kino-Teatr X, Ustronie i Jowisz. W 1993 roku powstało w budynku Urzędu Miasta kino studyjne Amok, które oferowało bardziej ambitny repertuar. Po upadku komunizmu kina miały problem utrzymać się na wolnym rynku, a kolejne problemy przyniosły multipleksy.  Zabawne jest to, że obecnie sieć Cinema City ma taką samą ilość sal, ile istniało w mieście kin w 1960 roku. 

Na ulicy Dworcowej do lat 70. mieściło się kino Mikrus. W latach 30. nazywało się Amor, a w tuż po wojnie Potęga. Mieszkańcy wspominali, że sala kinowa była bardzo wąska, a w rzędzie mieściło się tylko 10 foteli. Za to bilety były tam podobno bardzo tanie.

Na początku ulicy Kozielskiej w miejscu, gdzie dzisiaj działa sklep Biedronka, przez kilkadziesiąt lat znajdowało się kino Apollo. Na środku sali znajdowały się filary, które często ograniczały widzom pole widzenia. We wnętrzach do lat 90. zachowały się dekoracje sztukatorskie. Niestety zostały one zniszczone w trakcie pożaru budynku w 2001 roku.

W Szobiszowicach, na rogu ulic Jana Śliwki i Szobiszowickiej istniało kino Grażyna, które zostało zamknięte na początku lat 90. Już w 1919 roku otwarto w tym miejscu kino Residenz-Lichtspiele. Dawną salę taneczną przebudowano na kinową. Później została przemianowana na Gloria-Lichtspiele. Był to obiekt dość skromny i skierowany dla mieszkańców dzielnicy. Przyciągał na niedzielne poranki bajkowe młodszych widzów. Po zamknięciu kina przez pewien czas mieścił się tu komis meblowy. Popadającym w ruinę miejscem zainteresowali się instruktorzy walki Mariusz i Jarosław Ważni, którzy od 1998 r. prowadzą Klub Sportowy Kodokan. 

Neon po kinie Jutrzenka jest bardzo dobrze znany mieszkańcom miasta, mimo że kino stoi zamknięte od wielu lat. Małe kino przy ulicy Zygmunta Starego zostało zamknięte z powodu remontu w latach 70., ale było ponownie otwarte w połowie lat 80. 

W Gliwicach działały także kina prowadzone przez zakłady pracy. Przy GZUT-cie działo kino Ustronie, a Fabryce Drutu kino Zryw. To drugie zamknięto po pożarze. Ustronie powstało na miejscu dawnej sala tanecznej i mogło ono pomieścić 600 widzów. Kino zostało otwarte w 1959 roku i działało ponad dwadzieścia lat. W budynku po dawnym kasynie oficerskim na rogu ulic Sowińskiego i Mieszka I funkcjonowało kino Jowisz. W Łabędach działało kino Zorza, gdzie mogło się pomieścić 300 osób, a w Sośnicy Wyzwolenie. Na miejscu tego ostatniego stoi obecnie Lidl. 

Kina z czasem traciły na popularności, gdy w domach pojawiały się telewizory. Co do dzisiaj przetrwało z dawnych kin? Gdzie Wy najczęściej się wybieraliście na film?

Źródło:

Weronika Jaglarz “Z dziejów Gliwickich Kin (1907-1945), Rocznik Muzeum w Gliwicach T. XXI

Bogusław Tracz “Ułamki Miasta”, Muzeum w Gliwicach, 2011

Gliwice znane i nieznane. Tom VI, Anna Kulczyk Dawne kino „Grażyna”

Komentarze

  1. Bywałem w Jutrzence, nawet raz ze szkoły – drewniane krzesła i repertuar sprzed min. 20 lat, w Mikrusie natomiast zdarzyła mi się kiedyś ciekawa historia. To było kino z „winklem”, jak ktoś źle usiadł ciężko było coś zobaczyć. W latach 70-tych pamiętam, że zasiadłem za dwoma braćmi wielkoludami ( chodzili też na Piasta, byli trochę niedorozwinięci umysłowo – można tak teraz pisać?) Ciekawym, czy ktoś ich jeszcze pamięta, byli sympatyczni, jak mi się zdawało. Kino Ustronie, Wyzwolenie, takie tam dziwne obiekty…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button