FinanseJawność

Żaden uczeń z Gliwic nie pojedzie na wycieczkę. Winny Urząd Miasta?

W ramach programu „Poznaj Polskę” szkoły mogą otrzymać środki na dofinansowanie wycieczek szkolnych. Czy w Gliwicach jest to możliwe? Otrzymaliśmy pismo nauczycielki, jakoby Urząd Miasta blokował dostęp do dofinansowań.

W ramach programu Ministra Edukacji i Nauki „Poznaj Polskę” szkoły mogą otrzymać środki na dofinansowanie wycieczek szkolnych. Wsparcie może być przeznaczone na pokrycie kosztów przejazdu, biletów wstępu, przewodnika, zakwaterowania, wyżywienia, ubezpieczenia uczestników wyjazdu. Szkoła otrzyma dofinansowanie w wysokości do 80% planowanych kosztów wycieczki. Dofinansowanie można uzyskać na wyjazdy do muzeów, miejsc pamięci, obiektów kultury czy instytucji popularyzujących osiągnięcia nauki. Łącznie na program „Poznaj Polskę” w 2021 roku zostanie wydatkowana kwota około 25 mln zł. 

Ile z tych środków zostanie przeznaczonych na gliwickich uczniów?

Na razie obliczenia wydają się być banalnie proste: 0,00 zł.

Zwróciła się do nas nauczycielka, która postanowiła zabrać swoich podopiecznych na podobną, dofinansowaną przez Ministerstwo wycieczkę. W Gliwicach wydaje się to jednak nierealne.

Publikujemy fragment pisma, które udostępniła nam nasza informatorka:

Po uzyskaniu informacji o naborze wniosków w ramach programu „Poznaj Polskę” Pana Ministra Przemysława Czarnka, niezwłocznie podjęłam przygotowania szkolnej, trzydniowej, patriotycznej wycieczki, zaplanowanej dla uczniów szkoły, w której pracuję, Zespołu Szkół im. Janusza Korczaka w Gliwicach. Wszystko zrobiłam w wyznaczonym terminie. Otrzymałam akceptację Dyrekcji Szkoły. […] Z wielkim smutkiem nie znalazłam wycieczki zaplanowanej przeze mnie, jako skierowanej do realizacji. Wniosek mój utknął w Urzędzie Miasta w Gliwicach. Orientując się szczegółowo w całym przedsięwzięciu, w mieście Gliwice, łatwo dostrzec, że żadna gliwicka szkoła, mimo wielu wniosków, nie została zakwalifikowana, a właściwie nie przekroczyła gliwickiego progu.

Opiekunka opracowując wycieczkę dopilnowała wszelkich szczegółów łącznie ze wstępną rezerwacją autokaru, noclegów, terminów wizyt w muzeach, zarezerwowaniem przewodników, biletów wstępu, posiłków i czasu rekreacyjnego dla uczniów. Przygotowała również kosztorys wycieczki i uzyskała potrzebną zgodę Dyrekcji Szkoły.

Warto podkreślić, że w trzydniowej wycieczce zaplanowanej przez nauczycielkę uwzględniono udział dzieci niepełnosprawnych, dla których taka wyprawa może być dużym wydarzeniem. Podobne przedsięwzięcia są często dla nich niedostępne.

Dlaczego więc zaplanowana wycieczka nie została skierowana do realizacji?

Wniosek utknął w Urzędzie Miasta w Gliwicach. Według informacji uzyskanych przez nauczycielkę żadna szkoła z Gliwic, mimo wielu wniosków, nie została zakwalifikowana do programu, a właściwie nie została przekazana z Urzędu w Gliwicach. O kolejności rozpatrzenia wniosków o dofinansowanie wycieczki decyduje data wpływu w systemie teleinformatycznym prawidłowo wypełnionego wniosku o dofinansowanie wycieczki. Oznacza to system ,,kto pierwszy, ten lepszy”.

Według informacji udzielonych przez nauczycielkę, w UM w Gliwicach  uzyskała ona informacje, że działania zostały wstrzymane do momentu poprawy wszystkich wniosków przez wszystkie gliwickie szkoły. Efektem tego sposobu organizacji ma być to, że nie ani jedna gliwicka szkoła nie dostała się do programu i nie wykorzysta środków finansowych i możliwości stworzonych przez Ministerstwo Edukacji i Nauki.

Nauczycielka wystosowała pismo do Ministra Edukacji i Nauki, Pana Przemysława Czarnka; Wojewody Śląskiego, Pana Jarosława Wieczorka, Marszałka Województwa Śląskiego, Pana Jakuba Chełstowskiego, Posła na Sejm, Pana Wojciecha Szarama, Przewodniczącego Sekcji Oświaty NSZZ Solidarność, Pana Lesława Ordona oraz Radnych Miasta Gliwice. Wnosi ona o kontrolę w tej sprawie, aby nie powtórzyć tej sytuacji w przyszłym roku, wnioskuje również o przesunięcie kompetencji przesyłania wniosków przez nauczycieli i szkoły do Kuratoriów Oświaty, Urzędów Wojewódzkich lub też Urzędów Marszałkowskich.

Dziwne wydaje się to, że Samorządy, narzekające na brak finansów na tego typu przedsięwzięcia, w sytuacji zewnętrznego wsparcia finansowego dla swoich młodych mieszkańców, zaprzepaszczają tę formę dotacji — skomentowała temat nauczycielka, która się z nami kontaktowała.

Na razie nie udało nam się uzyskać komentarza w sprawie od przedstawicieli Urzędu Miejskiego. Skontaktowaliśmy się mailowo z rzecznikiem prasowym prezydenta i oczekujemy na odpowiedź. Będziemy informować o sprawie.

5 Comments

  1. Szanowna Pani redaktor. Po pierwsze.. Z tego co rozumiem to i tak było już „po ptokach” więc rzetelne dziennikarstwo wymaga poczekania na odpowiedź od zainteresowanej strony. Choćby miało to trwać ten miesiąc. Tutaj właśnie mamy szukanie taniej sensacji i sianie fermentu. Po drugie, nie wiem czy jest pani dziennikarką z wykształcenia, ale o pracy z informatorami nie ma pani zielonego pojęcia, bowiem w żaden sposób nie chroni pani ich tożsamości. Podaje pani tyle informacji, że ów informator leży, że tak powiem, jak na tacy. możliwe oczywiście, że rzekomej nauczycielce nie zależy na anonimowości to wtedy proszę nie używać górnolotnych określeń rodem ze służb lub prawdziwego dziennikarstwa śledczego, tylko normalnie.. Z imienia i nazwiska.

    1. Na odpowiedź z Urzędu czeka się maksymalnie 14 dni, Urząd Miasta w Gliwicach chętnie korzysta z maksymalnego dostępnego czasu (przy czym jako odpowiedź liczy się również prośba o uściślenie pytania). Naszym zdaniem omawianie sprawy prawie miesiąc po zasygnalizowaniu mija się z celem. Czy tak postępują media? Proszę samemu zdecydować. My po raz pierwszy uzyskaliśmy odpowiedź szybciej niż po dwóch tygodniach (plus opublikowany na stronie Urzędu Miasta felieton). Nie chcemy wypowiadać się, czy strona Urzędu to odpowiednie miejsce na takie teksty, ani czy wycieczka np. do Malborka to polityczna propaganda według Urzędników, natomiast my po to umieszczamy informację o tym, że temat będzie kontynuowany, aby właśnie go kontynuować i nie być blokowanym przez brak odpowiedzi. Wierzymy bowiem, że w pierwszej możliwie wolnej chwili otrzymamy odpowiedź Urzędu na nasze zapytanie, co pozwoli opublikować brakujące informacje 🙂

        1. Nie chcemy wypowiadać się, czy strona Urzędu to odpowiednie miejsce na felietony jednak rozumiemy, że chęć uzyskania informacji o umożliwienie dzieciom wyjazdu np. do Malborka za 20% ceny niektórzy mogą uznawać za tanią sensację. Pozdrawiamy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button