Jawność

Afera gliwicka: wypływają kolejne dokumenty. Uderzają w narrację władz miasta

Z każdym dniem spływają do nas kolejne doniesienia o tym, co przez lata działo się w Śląskiej Sieci Metropolitalnej. Dotarliśmy do raportu Rady Nadzorczej spółki, kierowanym w lutym 2019 roku do Prezydenta Adama Neumanna.

Każde kolejne fakty utwierdzają nas w przekonaniu, że w „aferze gliwickiej” nie chodzi jedynie o „błąd biznesowy” popełniony przez Zarząd Śląskiej Sieci Metropolitalnej, skutkujący niegospodarnością na ok. 30 mln zł. W rzeczywistości najpoważniejszym zarzutem jest brak skutecznego nadzoru miasta nad spółką miejską. Skutkiem zaniechań było wytworzenie w ŚSM patologicznego układu towarzysko-biznesowego, który trwał latami.

Otrzymywane dokumenty podważają też narrację miasta o tym w jaki sposób odkryto nieprawidłowości. Z publikowanego poniżej dokumentu jasno wynika, że wiceprezydent Weber w momencie „przejęcia” przez nią spółki większość informacji otrzymała „na tacy” od Rady Nadzorczej.

Rada Nadzorcza po rozpoczęciu analizy umów zawartych przez Śląską Sieć Metropolitalną Sp z o.o. w ramach usług obcych w latach 2016-2019 roku ustaliła brak Centralnego Rejestru Umów w Spółce. Na wniosek Rady Nadzorczej powstał w Spółce Rejestr Umów mający obejmować zestawienie wszystkich umów zawartych przez Zarząd ŚSM Sp z.o.

W ramach analizy udostępnionych umów wątpliwości Rady Nadzorczej wzbudziła celowość zawierania umów z podmiotami zajmującymi się obsługą prawną, podmiotami świadczącymi usługi doradcze, umów leasingu samochodów, umowy dotyczące obsługi Strefy Płatnego Parkowania.

To fragment pisma kierowanego przez Radę Nadzorczą ŚSM do Prezydenta Adama Neumanna w lutym 2019 roku. Pismo na 11 stronach opisuje zarzuty względem działalności spółki. Na dokumencie widnieje podpis Przewodniczącej Rady Nadzorczej Aleksandry Śnieżek.

Jakie zarzuty podnoszone są w raporcie? Oto lista ciekawszych wątków opisywanych w tym dokumencie:

Dublowanie umów na obsługę prawną. ŚSM Sp z o.o. notorycznie podpisywała dodatkowe umowy na świadczenie usług prawnych, pomimo zakontraktowanej w tym celu kancelarii Radcy Prawnego Marka Owczarskiego. W kolejnych latach zlecenia ze spółki otrzymywały: Kancelaria Adwokata Mariusza Frasa, Grupa Doradcza KZP, JPM Adwokaci Janson Pulda Meller, Kancelaria Adwokacka Kobylińscy, Kancelaria Prawna NBC – Lex Zdzisław Glimos, Kancelaria Radcy Prawnego Dariusz Ziembiński i Partnerzy, NBC Consluting sp. z o.o., BLZ Buchenfeld i Partnerzy Radcowie Prawni.

Rada Nadzorcza nie uznaje za wystarczające wyjaśnienia Zarządu Spółki ŚSM Sp. zo.o. dla celowości zawarcia umów o świadczenie usług prawniczych z dodatkowymi Kancelariami z uwagi na łączącą Spółkę umowę stałej obsługi prawnej przez Kancelarię radcy Prawnego Marka Owczarskiego. Dodatkowo przedmiot i zakres umów wydaje się tożsamy. RN w toku przeglądania udostępnionych dokumentów nie znalazła umów zawartych w ramach usług obcych zaakceptowanych przez jakąkolwiek inną kancelarię aniżeli Kancelaria Radcy Prawnego Marka Owczarskiego.

Wyżej wymienione umowy w większości nie posiadają metryczki sprawy i parafy radcy prawnego. Rada Nadzorcza nie przyjęła wyjaśnień Zarządu Spółki w tej sprawie. Łączna kwota wyżej wymienionych umów, które zostały rozliczone i sfinansowane przez ŚSM w latach 2016 – 2018 wyniosła 1 094 763,45 zł netto.

Z tego samego raportu dowiadujemy się, że spółka NBC Consulting była winna ŚSM ponad 480 tys. zł. Ta sama spółka świadczyła dla ŚSM usługi prawne w ramach zakwestionowanych wyżej umów. Czy to nie zaskakujące? Co więcej, zobowiązanie nie było spłacane terminowo, część długu już uległa przedawnieniu (co najmniej 50 tysięcy zł.). ŚSM odstąpiła także od naliczania odsetek od długu, udzieliła więc podmiotowi zewnętrznemu darmowej pożyczki bez uzasadnienia ekonomicznego.

Kolejne zarzuty dotyczą podpisywania dodatkowych umów z pracownikami ŚSM na czynności, które wykonywali w ramach swojej umowy o pracę. Raport podaje przykład Kierownika Strefy Płatnego Parkowania:

Taką umowę miał także wiceprezes Rafał Fulczyk poprzez swoją firmę Webtutor Sp z o.o:

Dziwnych powiązań między podmiotami obsługującymi Śląską Sieć Metropolitalną jest więcej:

Raport opisuje też znaną już opinii publicznej umowę z firmą TOM Tomasz Kijko. Łączna kwota wypłaconego wynagrodzenia wyniosła 810 917,08 netto.

Zawarcie powyższej umowy budzi wątpliwości w odniesieniu co do wysokości wynagrodzenia na tle wynagrodzeń w innych spółkach samorządowych, względem wynagrodzenia członków Zarządu ŚSM sp. z o.o. oraz zbieżności niektórych zakresów obowiązków ze stanowiskiem głównej księgowej i kadrowej spółki.

Należy podkreślić, że przedmiotowe umowy nie zostały przedstawione do akceptacji Rady Nadzorczej, a także nie posiadały metryczki i akceptacji kancelarii prawnej.

Jak, wobec wszystkich powyższych faktów, należy odczytywać wypowiedź udzieloną Nowinom Gliwickim przez byłego Prezesa ŚSM Grzegorza Nitkiewicza?

Grzegorz Nitkiewicz: Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że prokuratura nie postawiła mi żadnych zarzutów. Z jej komunikatu wynika, że prowadzi śledztwo w sprawie. W czasie 11 lat zarządzania spółką stworzyliśmy świetną organizację często ryzykując, a ryzyko zawsze przynosiło pożądane efekty.

wypowiedź Grzegorza Nitkiewicza dla Nowin Gliwickich

Mamy obawy, że te 11 lat poświęceń było w rzeczywistości latami wysysania publicznych pieniędzy za pośrednictwem miejskiej spółki. Kolejne zarzuty podnoszone w raporcie Rady Nadzorczej przedstawimy Państwu w następnych publikacjach.


SPROSTOWANIE

W dniu 23.03.2021 r. skontaktował się z redakcją Gliwice OdNowa Pan Robert Burdzy, właściciel firmy wymienianej w raporcie Rady Nadzorczej Śląskiej Sieci Metropolitalnej Sp z o.o. Publikujemy otrzymane sprostowanie do powyższego artykułu:

„Proszę o sprostowanie nieprawdziwej informacji,  która ukazała się w artykule dotyczącym tzw. afery gliwickiej. Otóż nie jest prawda, że wykonywałem czynności, które miałem zlecone na podstawie umowy o pracę, jednocześnie na podstawie umowy na świadczenie usług. Posiadałem jedna umowę na świadczenie usług dotyczących SPP, która została rozwiązana w momencie otrzymania umowy o prace na stanowisku kierownika SPP.   
z poważaniem

Robert Burdzy”

Komentarze

  1. Postępowanie jest w toku – zbierane są dokumenty – dotyczy sprawy bez wskazania osoby.
    Tak czyni się bardzo często kiedy sprawa jest rozwojowa. Jeśli zebrany materiał dowodowy wykaże że mogło dojść do przestępstwa dokonanego przez konkretną osobę – prokuratura rozpocznie postępowanie przeciw tej osobie.
    Zatem twierdzenie że nic się nie stało, że nie postawiono mi zarzutów – więc jestem niewinny – jest naiwne i wprowadzające w błąd czytelnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button