Komisje RMPolityka lokalna

Nowa instytucja kultury w Gliwicach? Radni przepytali urzędników

Posiedzenie komisji Edukacji, Kultury i Sportu z dnia 13.04.2021 r. trwało ponad dwie i pół godziny. Nie zabrakło trudnych pytań i emocji. Wśród gości biorących udział w spotkaniu byli prezydenci, naczelnicy wydziałów, radni, dyrektorzy miejskich jednostek organizacyjnych i instytucji kultury. Wszystko obserwowali przedstawiciele mediów.

Czego dowiedzieliśmy się o nowej instytucji kultury? Niestety, pomimo długiego posiedzenia i wielu wystąpień, nie poznaliśmy zbyt wielu szczegółów nowej instytucji. Tłumaczenia i argumenty przedstawianie przez urzędników można uznać za, delikatnie mówiąc, mało wyraziste.

W pierwszej kolejności wystąpiła wiceprezydent Ewa Weber. Mogliśmy dowiedzieć się następujących rzeczy:

  1. Przeprowadziliśmy analizę działań kulturalnych w mieście i oczekiwań mieszkańców,
  2. brakuje na mapie kulturalnej miasta instytucji impresaryjnej (organizującej koncerty, festiwale),
  3. w pewnym momencie musieliśmy zatrzymać prace koncepcyjne, gdyż nastąpiła pierwsza fala pandemii,
  4. chcemy aby MDK był filarem nowej instytucji, ale ze względów prawnych, jako jednostka oświatowa nie może realizować pewnych działań,
  5. nowa instytucja kultury ma także realizować zadania edukacyjne,
  6. „kolejnym elementem jest historia miasta”. Chcemy pozyskać dofinansowanie na odtworzenie obiektu (stworzenie nowego obiektu) w oparciu o ruiny teatru victoria.
  7. „Myślę, że powstało niezrozumienie w przestrzeni medialnej”. Prawo samorządowe nie daje możliwości przekształcenia MDK w instytucję kultury, musimy zamknąć MDK i otworzyć nową jednostkę organizacyjną, która przejmie działania MDK.
  8. Zapewniamy o ciągłości zatrudnienia w wybranej przez pracowników formule, czas na decyzję mają do 23 kwietnia,
  9. nie przerywamy naboru młodzieży na kolejny rok.

Wiceprezydent Weber odniosła się także do zgrzytu powstałego na skutek zbyt późnego poinformowania pracowników MDK o planowanych zmianach. „Nasz model komunikowania wygląda następująco: w pierwszej kolejności pracownicy, następnie komisja Kultury i Sportu, na końcu media. (…) Niestety stało się inaczej ze względów zdrowotnych ważnej osoby w tym procesie, musieliśmy przesunąć spotkanie z pracownikami, co było bardzo niefortunne, wprowadziło szum medialny i niepokój wśród pracowników”.

Następnym wystąpieniem była informacja naczelniczki Wydziału Kultury i Sportu UM Gliwice (Stella Zaborowska-Nawrath). Z wystąpienia dowiedzieliśmy się, iż kultura w mieście jest „mocno rozproszona”, a urzędnicy przeprowadzili analizę funkcjonowania instytucji kultury w innych miastach. Powołano się na Katowice (Miasto Ogrodów), Bielsko-Białą (Bielskie Centrum Kultury) i Krakowskie Centrum Festiwalowe. W tym kierunku spoglądają gliwiccy urzędnicy szukając pozytywnych inspiracji.

Trochę więcej światła na rzeczywiste powody przekształceń MDK rzucił dyrektor tej jednostki, Pan Sebastian Michałuszek. Wśród argumentów za zmianą formy prawnej placówki podał trudności w ubieganiu się o środki zewnętrzne na inwestycje czy wsparcie działań kulturalnych prowadzonych przez jednostkę organizacyjną miasta. Pierwszy konkret – jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. „Jesteśmy po remoncie sali widowiskowej MDK w Bojkowie, temat dofinansowań zewnętrznych napotykał na opór związany z formą organizacyjną MDK. Wykluczało nas to z ubiegania się o dofinansowania z UE”.

Następnie naczelnik Wydziału Edukacji (Mariusz Kucharz) opowiedział o planowanym rozwiązaniu problemu zatrudnienia pracowników MDK w jednostkach oświatowych. „Zebraliśmy informacje od dyrektorów, którzy są otwarci na zatrudnienie nauczycieli”.

Od około 1:07:20 nagrania zaczyna się dyskusja. Głos zabiera Łukasz Chmielewski, który zadaje kilkanaście pytań.
1.37.20 Pytania zadaje radna Katarzyna Kuczyńska-Budka. „Nadal niezrozumiała jest koncepcja nowej instytucji kultury”.
1.46 Głos zabiera Dyrektor Teatru Miejskiego Grzegorz Krawczyk.
1.49.30 Głos przekazany zostaje Pani Bognie Dobrakowskiej, dyrektorce Miejskiej Biblioteki Publicznej i zarazem kierowniczce operacji „nowa instytucja kultury”,
1.51.30 W dyskusji udział bierze radny Adam Michczyński, w dalszej części spotkania pytania zadaje także radna Agnieszka Filipkowska.

Do ciekawej wymiany zdań doszło około 2.11.00 spotkania. Radna Kuczyńska-Budka zapytała, czy miasto mogłoby „cofnąć się o krok”, aby przepracować tę koncepcję z mieszkańcami i pracownikami kultury. W odpowiedzi wiceprezydent Weber odparła: „Czy można się cofnąć o krok? Absolutnie nie będziemy się cofać o krok bo idziemy dobrym krokiem, jeśli się można cofnąć o krok to prosiłabym media te media, które wypuściły informacje zanim tak naprawdę… nikt do nas nie zadzwonił, nikt się nie zapytał, więc jeśli coś można cofnąć o krok to właśnie ten element”.

Tym stwierdzeniem urażony poczuł się redaktor Fedorczyk z portalu Infogliwice, który poprosił o głos.
„Poczułem się wywołany do tablicy. Oczywiście zwróciłem się do Państwa z pytaniem, zadałem pytania Prezydentowi. Nie dostałem odpowiedzi na żadne z dziesięciu pytań. Otrzymałem za to oświadczenie rzecznika prezydenta o trwających pracach koncepcyjnych (…) Przez rok nie potrafili się Państwo spotkać z pracownikami, widać jakie macie priorytety. (…) Zwalanie winy na media jest niefortunne”.

Po tej wymianie zdań komisja przeszła do omówienia spraw bieżących. Na kolejnym posiedzeniu ciąg dalszy dyskusji.

Całość nagrania:

Komentarze

  1. Pani naczelnik Wydziału Kultury i Sportu UM Gliwice (Stella Zaborowska-Nawrath) preferuje socjalistyczny system, czyli centralizację. Ta pani nie rozumie że że tylko entuzjaści potrafią organizować naprawdę dobre festiwale, koncerty i inne imprezy kulturalne. Centralne sterowanie i urzędnicy którzy sie na tym kompletnie nie znają będą organizować drogie buble jakie już mieliśmy okazję zw Gliwicach zobaczyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button