Jawność

Co ukrywa gliwicki Urząd Miejski?

Od miesięcy podejmujemy działania aby jeszcze lepiej analizować działalność władz Miasta Gliwice. Jednym z najważniejszych aspektów działalności samorządu jest wydatkowanie publicznych pieniędzy. Tu jednak regularnie napotykamy na trudności i niechęć magistratu do pełnej jawności.

Znamy zapisy uchwały budżetowej (które są bardzo ogólne), mamy dostęp do dokumentacji przetargów prowadzonych przez urząd i miejskie jednostki organizacyjne. Od 2014 roku, dzięki naszym staraniom, prowadzony jest także rejestr wydatków z pominięciem procedury przetargowej. Nie jest to jednak pełen obraz finansowej działalności urzędu. [Zobacz też: Urząd publikuje niepełny rejestr umów!].

Jak się okazało, dane publikowane w rejestrze są niepełne. Urząd nie publikuje w nim umów zawartych w trybie art. 4 pkt 3 lit.g i h ustawy Prawo zamówień publicznych. Jakich jeszcze urząd danych nie publikuje? Możemy się jedynie domyślać. W związku z powyższym, gliwiczanie nie mają narzędzi do skutecznej kontroli obywatelskiej sposobu wydatkowania środków publicznych przez władze Miasta Gliwice.

Od kilku miesięcy staramy się o ujawnienie przez Urząd Miejski w Gliwicach zestawienia wszystkich wydatków za jeden pełen rok. Wiemy, że informacje o wydatkach rejestrowane są w specjalnym systemie bazodanowym (Informatyczny System Zarządzania Miastem). Aby odpowiednio zapytać o interesujące nas dane chcieliśmy najpierw ustalić jakie możliwości eksportowania danych ma ISZM. Niestety, urzędnicy odmówili nam przekazania instrukcji obsługi programu, która pozwoliłaby nam poznać jego możliwości. Tak samo stało się, gdy poprosiliśmy o przesłanie arkusza kalkulacyjnego z systemu księgowego z wydatkami miasta za 2020 rok, zasłaniając się przetworzonym charakterem informacji, co generowałoby zbyt duże nakłady pracy na przygotowanie takiego zestawienia.

Aby ustalić, czy tak jest w rzeczywistości, zadaliśmy urzędowi proste pytanie – jakie możliwości eksportowania danych ma moduł księgowy ISZM. Niestety, tego również się nie dowiemy. Dlaczego? Czy odpowiedź na to pytanie jest niewygodna dla urzędu? Co, jeśli okazałoby się, że dane można eksportować z systemu „jednym kliknięciem”? Oto wiadomość otrzymana od Agnieszki Dylewskiej, głównej księgowej Urzędu Miejskiego w Gliwicach:

W odpowiedzi na korespondencję uprzejmie informuję, że informacja dotycząca możliwości eksportowania danych gromadzonych w module Księga Główna (KG) np. do plików csv lub arkusza kalkulacyjnego w Informatycznym Systemie Zarządzania Miastem oraz informacja dotycząca rejestrów, jakie zawiera moduł Księga Główna nie podlega udostępnieniu w trybie Ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Rozumiemy, że urzędy nie muszą udostępniać wszystkich żądanych informacji. Wydatkowanie środków publicznych jest jednak taką dziedziną, w której obowiązywać powinna pełna jawność. Takiej zasady nie stosuje się jednak w gliwickim Urzędzie Miejskim.

Komentarze

  1. Urząd Miejski – wbrew przepisom Ustawy o dostępie do informacji publicznych – nie udostępnił mi do wglądu ważnych dokumentów, mogących świadczyć o popełnieniu przestępstwa, związanych z kontrolą sprawozdania końcowego z wydatkowania dotacji publicznych przez Stowarzyszenie Piłki Ręcznej Sośnica Gliwice w pierwszym półroczu 2020 r. Można wysnuć z tego wniosek, że UM nie chce ujawnić publicznie przekroczenia przepisów prawa ze strony tego Stowarzyszenia. Zatem w czyim interesie działa UM? Dla dobra Stowarzyszenia czy społeczeństwa gliwickiego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button