KulturaWideo

Wesele w Schönwaldzie

Czym jeszcze wyróżniał się dawny Bojków? Oprócz charakterystycznych strojów były to… obrzędy weselne. Wesela w Schönwaldzie były unikatowe na skalę regionu , zupełnie inne niż w okolicznych wsiach. Koniecznie zobaczcie film nakręcony 1922 roku.

Zazwyczaj w Wielkanoc chłopcy wyznawali miłość wybrankom. Obdarowywali panny pralinkami zapakowanymi w wielkie jaja z marcepanu albo czekolady. Dziewczyny dziękowały im pisankami. Gdy relacja robiła się poważna między młodymi  dochodziło do tzw. “pójścia po słowo”, wówczas kawaler szedł do domu ukochanej wieczorem z dwoma latarniami. Towarzyszyło mu w tym trzech świadków, którzy nieśli ze sobą wino i piwo. W czasie takiego spotkanie para była sobie przyobiecana.

Malowidło ścienne Wesele w Schönwaldzie znajdowało się w hotelu Haus Oberschlesien. Autorem był A. Munzer.

Po pierwszych zapowiedziach w kościele wśród krewnych wybierano osoby, które miały pełnić funkcję podczas uroczystości weselnych. Najważniejszy był starosta, który usługiwał i pilnował, aby wesele przebiegało zgodnie z schematem. Każda rodzina miała swojego starostę. Wśród znajomych i krewnych typowano orszak panny młodej, w jego skład wchodziły dwie druhny, dwie mężatki i dwóch drużbów. Starsze kobiety w rodzinie zazwyczaj były odpowiedzialne za przygotowanie jedzenia na wesele. 

Orszak ślubny ukazany na filmie z 1922 roku.

Śluby w Schönwaldzie zawierano zawsze w czwartek, ale uroczystości weselne zaczynały się już w poniedziałek. W ten dzień druhny obchodziły zaproszonych gości z winem weselnym przypominając o nadchodzącym weselu. Wieczorem orszak panny młodej przewoził jej pościel do nowego domu, aby przygotować łoże małżeńskie. Przeszkadzali w tym domownicy ile mogli, a im większa była awantura, tym zabawę uznawano za lepszą. 

W dzień ślubu rano pan młody przychodził do domu ukochanej, a jeden z drużbów pukał w jego imieniu do drzwi prosząc o wejście. Starosta pana młodego prosił w długiej przemowie o rękę wybranki w jego imieniu. Następnie starosta panny młodej wychodził na powitanie i prosił o dobrą opiekę nad przyszłą małżonką. Starosta pana młodego prosił o trzy symbole: gałązke miru, jedwabną chustkę i obrączki, które starosta panny młodej podawał na tacy. Pan młody kładł na tacy monety (znak przyszłych obowiązków). Starosta pana młodego domagał się okazania panny młodej. Wpierw wychodziła tak zwana fałszywa panna młoda, była to często młoda dziewczynka przebrana w strój ślubny. Ojciec przyprowadzał prawdziwą wybrankę do pana młodego. Para podawała sobie ręce i odbywała krótki spacer, po nim dziewczyna wracała do domu, aby zmówić modlitwę i uzyskać błogosławieństwo rodziców. Wówczas wszyscy udawali na mszę do kościoła. Odbywały się one zazwyczaj o 8 rano. 

Zdjęcie ślubne z lat 30-tych. Zdjęcie pochodzi z Schönwald. Wieś z przeszłości

Wesele świętowano osobno, goście dzielili się i jechali do odpowiedniego domu, para młoda udawała się ze swym orszakiem do domu pana młodego na weselne śniadanie. Para siedziała u szczytu stołu, panna młoda jadła mało i nie próbowała potraw mięsnych, pozostawiając je dla ubogich. Po śniadaniu goście wracali do domu. 

Popołudnie drużbowie jeździli po wsi przypominając o wieczornej zabawie, która odbywała się w gospodzie. Po zabawie młodzi wracali osobno do swoich domów. Następnego dnia wzajemnie się odwiedzano, a około południa zaczynała się zabawa. Wieczorem pan młody jechał ze swoim orszakiem do domu panny młodej. Pan młody podając rękę teściowi potwierdzał obietnice opieki nad małżonką. 

Orszak weselny, lata 20-te. Zdjęcie pochodzi z Schönwald. Wieś z przeszłości

Panna młoda była ubrana w strojny strój ślubny. Zakładano zieloną lub czarną spódnice z ciężkiego sukna, a pod nią zieloną halkę. Z przodu nakładano jedwabny fartuch z zielonymi wzorami kwiatowymi i wstążkami. Ubierano jakle (bluzkę) z charakterystycznymi fałdami. Na głowie panna młoda miała wieniec. Był on wysoki, miał nawet 8 cm. Był mocno zbity, przyozdobiony perełkami i metalowymi ozdobami. Z tyłu wieńca zwisały trzy wstążki: czerwona – symbol miłości, niebieska – symbol wierności i zielona wstęga – ozdobna. Pan młody zakładał powszechny odświętny strój, białą koszulę z muszką, czarny surdut i cylinder.

Źródło:

Schönwald – wieś z przeszłości, Joanna Oczko, Bożena Kubit, 2013, Gliwice

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button